ważne daty
2009-02-20

jestem już dużą dziewczynką, skończyłam roczek!!!


2009-02-14

Nauczyłam się kolejnego słowa. Powiedziałam TATA!! To taki prezent walentynkowy dla Taty :P


2009-01-18

po raz pierwszy powiedziałam MAMA!!!! :)


2008-07-25

wyrósł mi pierwszy ząbek


2008-07-20

Mój Chrzest Święty w kościele św. Józefa w Zielonej Górze


więcej »
powiedzonka


(2009-03-05)

o tam u Was słychać?? U mnie wszystko po staremu. Jak zwykle rano zrobiłam tacie pobudkę, bo ja już chciałam wstać, a on śpi i śpi.

No i oczywiście zaczęłam się na niego gramolić, a on nic, dalej śpi. No więc nie wiele myśląc, odwróciłam się na brzuszek i sprytnie tyłem zeszłam sobie sama z łóżka. Kilka razy już poleciałam głową w dół więc teraz wolę być ostrożna :)

ak już znalazłam się na podłodze to stwierdziłam, że mi się nudzi, a, że szafeczka nocna była w pobliżu, więc zaczęłam robić na niej porządki. Krem do rąk, mamy biżuteria, ramka ze zdjęciem, lampka, jakiś tam jeszcze inny krem wszystko wylądowało na podłodze. Następnie zabrałam się za szafkę pod telewizorem i to samo zrobiłam z płytami DVD.

ługo nie musiałam czekać na reakcję... mama zaraz się zjawiła, a tata co?..... dalej spał!!!

ama stwierdziła, że czas najwyższy mnie ubrać i zjeść śniadanko. No więc ubrała mnie i zabiera się za czesanie, a że grzywkę mam już aż do nosa i zawsze wpada mi do oczek więc zawsze robi mi kiteczkę. Tylko, że ta kiteczka już mi się trochę znudziła i zaczęłam ściągać gumkę, którą mama mi zakładała. Zdjęłam ją raz, drugi, trzeci i .......

uffff

Mama wkońcu dała sobie spokój. Odłożyła gumeczkę na półkę hurrrraaaaa!!! A żeby było mało wzięła mnie na dół do salonu i włączyła bajkę!!! Dziwne nigdy tego nie robi, zawsze najpierw jem śniadanko, ale co tam taka kolejność też mi się podoba.

o więc siedzę tak sobie i oglądam bajeczkę a tu nagle...... ciaaaaaaaaaach!!!!!!!

Patrzę, a na moich nóżkach pełno włosków. Moich włosków!!!

Mama podstępem obcięła mi grzywkę!!! Zaczęłam protestować i odpychać mamy ręce, ale już było za późno. Grzywka obcięta.

Tak więc pierwsze w moim życiu strzyżenie mam już za sobą.

akoś poszło i nie było nawet tak strasznie. Teraz przynajmniej nie będę musiała nosić tych gumek na włoskach :)

No i mam nadzieję, że nie wyglądam aż tak źle... zresztą oceńcie sami

oto mój nowy image:


No i jak Wam się teraz podobam?? :)








Komentarze (31):
napisz komentarz


(2009-03-03)

Pogoda u nas dzisiaj nie ciekawa. Cały dzień pada, wieje, zimno i w ogóle jest strasznie. Cały dzień przesiedziałam w domu bo na dwór nawet pies z kulawą nogą nie chciałby dzisiaj wyjść. Za to w weekend było cieplutko i świeciło słoneczko. Rodzice zabrali mnie na wycieczkę. Zwiedzaliśmy pobliskie okolice. Oczywiście nie odbyło się bez sesji zdjęciowej. Mama aparat zabiera dosłownie wszędzie:

Tu jestem z tatusiem

A tu z mamusią


Tata mówi, że mamusia w tym zamku straszy, ale tak się zastanawiam kiedy bo przecież cały czas jest ze mną :)

Fajnie było i tak wiosennie. Szczerze mówiąc myślałam, że już wiosna zawitała, a tu masz ... znowu zimno brrrr. Pocieszam się tylko, że do wiosny już bliżej niż dalej :)


Wiosna to piękna dziewczyna

w marcu przychodzić zaczyna.

Śpiewają ptaki, kwitną kwiaty,

bo stopniał śnieg lodowaty







Komentarze (4):
napisz komentarz


(2009-02-27)

No i narobiło się!!! ... a raczej mama narobiła :)

Najpierw długo się zbierała do pisania, a jak już się w końcu za to zabrała to co?? ...

Pokasowała wcześniejsze wpisy!!!!!

Zawiesił się komputer i zamiast poczekać to ona nerwowo zaczęła klikać. A tu nagle

upssss

Patrzy, a wpisów nie ma, zostały tylko trzy 

Teraz po krótce spróbujemy przypomnieć sobie co tam wcześniej było nabazgrane :)

No więc tak:

Najpierw był śnieg, dużooo śniegu. Chodziłyśmy z mamą na spacerki, a ja po raz pierwszy mogłam "wybadać" co to właściwie jest ten śnieg :) Nawet mi się spodobał. Mięciutki, bialutki puszek, troszkę mokry ale świetnie się na nim leżało.

Z tym śniegiem to tak różnie bywało, raz był, raz go nie było więc bałwana ulepić nie zdążyłyśmy. Ale jeszcze nic straconego - jak nie w tym to w następnym roku mam nadzieję, że się uda :)

Później były Walentynki, ale o ile dobrze pamiętam nic szczególnego się nie działo

Za to później... oj działo się działo.

20 lutego obchodziłam swoje pierwsze urodzinki!!! Tak, tak jestem już duuuża, skończyłam roczek!!!


Mama sama  zrobiła mi pysznego torcika

z bitą śmietaną i owocami

Tatuś pomagał mi zdmuchnąć świeczkę bo ja niestety nie zdążyłam się nauczyć :) Cały dom udekorowany był balonami i kolorowymi banerami no i oczywiście były śliczne prezenty

Zresztą zobaczcie sobie sami:

No a ostatnio zawitała u nas wiosna

Ma nadzieję, że już na dłużej bo odrazu jakoś weselej na duszy się zrobiło. Ptaszki śpiewają, słoneczko świeci, aż chce się wyjść na spacerek. No i pojeździć można!!! Tzn. ja jeżdżę, a mama mnie trzyma, a po chwili narzeka, że ją plecy bolą bo musi cały czas schylona za mną biegać hi hi








Komentarze (7):
napisz komentarz
linki
archiwum

(2009-02-02)

WITAM Dawno mnie nie było, jakoś brak czasu ostatnio. A w sumie to nawet nic szczególnego u mnie się nie działo. No poza tym, że wyrosły mi kol...

więcej »
mój blog odwiedziło 843 osób