o tam u Was słychać?? U mnie wszystko po staremu. Jak zwykle rano zrobiłam tacie pobudkę, bo ja już chciałam wstać, a on śpi i śpi.
No i oczywiście zaczęłam się na niego gramolić, a on nic, dalej śpi. No więc nie wiele myśląc, odwróciłam się na brzuszek i sprytnie tyłem zeszłam sobie sama z łóżka. Kilka razy już poleciałam głową w dół więc teraz wolę być ostrożna :)
ak już znalazłam się na podłodze to stwierdziłam, że mi się nudzi, a, że szafeczka nocna była w pobliżu, więc zaczęłam robić na niej porządki. Krem do rąk, mamy biżuteria, ramka ze zdjęciem, lampka, jakiś tam jeszcze inny krem wszystko wylądowało na podłodze. Następnie zabrałam się za szafkę pod telewizorem i to samo zrobiłam z płytami DVD.
ługo nie musiałam czekać na reakcję... mama zaraz się zjawiła, a tata co?..... dalej spał!!!
ama stwierdziła, że czas najwyższy mnie ubrać i zjeść śniadanko. No więc ubrała mnie i zabiera się za czesanie, a że grzywkę mam już aż do nosa i zawsze wpada mi do oczek więc zawsze robi mi kiteczkę. Tylko, że ta kiteczka już mi się trochę znudziła i zaczęłam ściągać gumkę, którą mama mi zakładała. Zdjęłam ją raz, drugi, trzeci i .......
uffff
Mama wkońcu dała sobie spokój. Odłożyła gumeczkę na półkę hurrrraaaaa!!! A żeby było mało wzięła mnie na dół do salonu i włączyła bajkę!!! Dziwne nigdy tego nie robi, zawsze najpierw jem śniadanko, ale co tam taka kolejność też mi się podoba.
o więc siedzę tak sobie i oglądam bajeczkę a tu nagle...... ciaaaaaaaaaach!!!!!!!
Patrzę, a na moich nóżkach pełno włosków. Moich włosków!!!
Mama podstępem obcięła mi grzywkę!!! Zaczęłam protestować i odpychać mamy ręce, ale już było za późno. Grzywka obcięta.
Tak więc pierwsze w moim życiu strzyżenie mam już za sobą.
akoś poszło i nie było nawet tak strasznie. Teraz przynajmniej nie będę musiała nosić tych gumek na włoskach :)
No i mam nadzieję, że nie wyglądam aż tak źle... zresztą oceńcie sami
"Kolorowych snów...
Usmiechu od ucha do ucha...
Pięknych bajek na dobranoc...
Własnego pieska i kotka...
Co dzień nowych przygód...
Butów siedmiomilowych...
Gwiazdki z nieba...
Wspaniałych przyjaciół...
I wesołej rodzinki"...
A, to wszystko z okazji Dnia Dziecka, życzę Tobie ja!
Ja dopiero dziś wpadam,bo mama leżala w szpitalu,ale już wszystko ok i z nią i z moim braciszkiem.Zapraszam do mnie na pokaz slajdów z wczorajszego dzionka.PATRICK
Witam,witam i o samopoczucie pytam?U mnie ok,tylko pogoda lipna i muszę siedzieć w domku.Zapraszam do mnie na blogaska w wolnej chwilce,bo dziś noteczka inna niż zwykle!PATRICK
Ja dziś później niż zwykle się witam,bo mama trochę zajęta była.Chciałem się pochwalić,że zjadłem dzisiaj smażoną cukinie w sosie pomidorowym!A ja raczej nie jadam nowości!Mama jest ze mnie dumna!Miłego dzionka i na niebie słonka!PATRICK
Ja się szybko witam i zaraz uciekam,mamy dzisiaj w domku wielkie GSD(Gruntowne Sprzątanie Domu).A więc pogodnego dnia życzę,wielu ciekawych wrażeń i uśmiechu,który nie znika z Twojej twarzy!PATRICK
cześc, chciałem zyczyc miłego wtoreczku;) ps, MAMUSIA DALA MOJE ZDJĘCIE NA KONKURS Z BEBIKO, JEŻELI PODOBA CI SIĘ MOJE ZDJECIE TO PROSZĘ O ODDAWANIE GLOSU NA MNIE CODZIENNIE DO 10 KWIETNIA:)O TO ADRES
STRONY: www.bebiko.com.pl/#/galeria/bd2d307d5694559462893a98181c8c43
U mnie dziś pada deszcz,mówię Ci okropna pogoda,a ja stoję pod drzwiami i pokazuje na ogród,bo chce iść się bawić!Mam nadzieje,że u Ciebie świeci słoneczko!Jeśli nie to przesyłam słoneczne pozdrowienia!PATRICK
Na początku składam spóźnione,ale jak najbardziej szczere życzenia z okazji Dnia Kobiet.Następnie przepraszam za mamuśkę,która ostatnio się za bardzo rozleniwiła i zaniedbuje mojego blogaska(ta ciąża tak na nią działa),ale obiecała mi,że się poprawi.Buziaki.PATRICK
"...Słoneczko świeci,
świat się raduje,
ptaki śpiewają, do pobudki zachęcają i miłego dzioneczka wszystkim posyłają..."
Wow! Oleńko, grzyweczka dodaje Tobie tyle powagi i slicznie wyglądasz. Pierwsze strzyżenie, jeszcze przede mną, jakos tak nie za bujne włoski mam...:)))
Zapraszam Cie do wziecia udzialu w konkurcie. Szczegoly u mnie na blogasku :)
P.s. Twoja nowa fryzura jest przepiekna i wygladasz w niej super!!! Amelka
Pogoda u nas dzisiaj nie ciekawa. Cały dzień pada, wieje, zimno i w ogóle jest strasznie. Cały dzień przesiedziałam w domu bo na dwór nawet pies z kulawą nogą nie chciałby dzisiaj wyjść. Za to w weekend było cieplutko i świeciło słoneczko. Rodzice zabrali mnie na wycieczkę. Zwiedzaliśmy pobliskie okolice. Oczywiście nie odbyło się bez sesji zdjęciowej. Mama aparat zabiera dosłownie wszędzie:
Tu jestem z tatusiem
A tu z mamusią
Tata mówi, że mamusia w tym zamku straszy, ale tak się zastanawiam kiedy bo przecież cały czas jest ze mną :)
Fajnie było i tak wiosennie. Szczerze mówiąc myślałam, że już wiosna zawitała, a tu masz ... znowu zimno brrrr. Pocieszam się tylko, że do wiosny już bliżej niż dalej :)
Olu a gdzie to takie ruiny są?Pytam bo ty nie daleko mnie mieszkasz,więc może i my byśmy tam pojechali.Rodzice teraz ciągle coś wymyślają i gdzieś jeździmy,bo jak się dzidzia urodzi,to już nie za bardzo będzie jak.A co do pogody,to u mnie też lipna,mama marudzi,że w domku musimy siedzieć.PATRICK
No i narobiło się!!! ... a raczej mama narobiła :)
Najpierw długo się zbierała do pisania, a jak już się w końcu za to zabrała to co?? ...
Pokasowała wcześniejsze wpisy!!!!!
Zawiesił się komputer i zamiast poczekać to ona nerwowo zaczęła klikać. A tu nagle
upssss
Patrzy, a wpisów nie ma, zostały tylko trzy
Teraz po krótce spróbujemy przypomnieć sobie co tam wcześniej było nabazgrane:)
No więc tak:
Najpierw był śnieg, dużooo śniegu. Chodziłyśmy z mamą na spacerki, a ja po raz pierwszy mogłam "wybadać" co to właściwie jest ten śnieg :) Nawet mi się spodobał. Mięciutki, bialutki puszek, troszkę mokry ale świetnie się na nim leżało.
Z tym śniegiem to tak różnie bywało, raz był, raz go nie było więc bałwana ulepićnie zdążyłyśmy. Ale jeszcze nic straconego - jak nie w tym to w następnym roku mam nadzieję, że się uda :)
Później były Walentynki, ale o ile dobrze pamiętam nic szczególnego się nie działo
Za to później... oj działo się działo.
20 lutego obchodziłam swoje pierwsze urodzinki!!! Tak, tak jestem już duuuża, skończyłam roczek!!!
Mama sama zrobiła mi pysznego torcika
z bitą śmietaną i owocami
Tatuś pomagał mi zdmuchnąć świeczkę bo ja niestety nie zdążyłam się nauczyć :) Całydom udekorowany był balonami i kolorowymi baneramino i oczywiście były śliczne prezenty
Zresztą zobaczcie sobie sami:
No a ostatnio zawitała u nas wiosna
Ma nadzieję, że już na dłużej bo odrazu jakoś weselej na duszy się zrobiło. Ptaszki śpiewają, słoneczko świeci, aż chce się wyjść na spacerek. No i pojeździć można!!! Tzn. ja jeżdżę, a mama mnie trzyma, a po chwili narzeka, że ją plecy bolą bo musi cały czas schylona za mną biegać hi hi
Komentarze (7):
:):):)
(2009-03-03)
Gdy nadejdzie cichy mrok do łóżeczka zrobisz krok, a gdy drugi zrobisz kroczek nie zapomnij zamknąć oczek. Teraz pora pospać sobie, więc dobranoc mówię Tobie.OLI:)
Wpadłem się przywitać i zapytać jak leci?U mnie tak sobie,mam porozcinaną twarz i wielkiego guza na czole,laski chyba teraz nie poderwę.Milego dnia.PATRICK
Już jestem Olu,nie miałem od poniedziałku internetu,ale już wszystko wróciło do normy!Udanego weekendu!Dobrze,że mamusi udało się odtworzyć noteczki.PATRICK